Relacja z Pog(R)adajmy Rzeszów: Marzec 2019 + Cybermachina Rzeszów

Dnia 13 marca 2019 w Rzeszowie wystartowaliśmy z pierwszą edycją Pog(R)adajmy w tym mieście! Za organizację zabrał się uczestnik Pog(R)adajmy z Częstochowy, Krakowa i Bydgoszczy – Krzysztof Parkitny. Krzysiek często odwiedzał spotkania, miał swój udział w zainicjowaniu wydarzenia w Częstochowie, jednak tym razem wziął już stery w swoje ręce i to on będzie prowadził spotkania w nowym mieście. Z Krzyśkiem znamy się dłużej, dlatego postanowiliśmy, że to pierwsze spotkanie poprowadzimy wspólnie. Mogło to się udać dzięki Andrzejowi, właścicielowi Cybermachin Rzeszów i Kraków, z którym to autem z Krakowa wybraliśmy się na to wydarzenie.

Byliśmy planowo przed czasem. Mogłem bez problemu zrobić szybki rekonesans i ku mojemu zdziwieniu lokal okazał się tak duży, że początkowo nie mogłem się zdecydować gdzie najlepiej zorganizować spotkanie – w głowie rozważałem trzy możliwe scenariusze i miejsca zaproponowane przez Andrzeja. Wybraliśmy jednak to na które Andrzej postawił za pierwszym razem i na ilość ludzi, która przyszła na pierwsze Pog(R)adajmy w Rzeszowie, to miejsce było idealne.

A nie było nas aż tak wcale dużo, jednak zebrała się konkretna śmietanka. Ludzie tworzący gry, wykładający je na uczelniach i oczywiście gracz. Napisałem w liczbie pojedynczej, ponieważ faktycznie tylko jedna osoba na spotkaniu nie była związana z grami w jakiś sposób zawodowo, co mnie nieźle zdziwiło, ponieważ spodziewałbym się prędzej zupełnie odwrotnego scenariusza.

Po dość długim omówieniu czym jest Pog(R)adajmy i z czym ono się je, przeszliśmy do przedstawienia się, a następnie do odpowiedzenia na pytanie rozgrzewające poruszające tematykę miktrotransakcji w grach oraz gier Premium. Nie będę się tutaj rozpisywał, bo co w dyskusji to zostaje na spotkaniu, ale dodam jedynie że to pytanie było tak obszerne, że gadaliśmy o tym chyba z godzinę, wyczerpując sporo wątków przygotowanych wcześniej na tę dyskusję.

Ledwo się nie obróciłem, a na zegarku była już 20:45, a wg planu chcieliśmy jeszcze pokazać uczestnikom czym jest inteGRANIE. Udało nam się zebrać kilka nagród w tym od jednego lokalnego sklepu z grami (te wszystkie gry na zdjęciach) i rozdaliśmy je uczestnikom, tym samym dobierając w pary aby zagrać w coś wspólnie w lokalu. Jedni poszli na Mortala, inni siedzieli dalej aby dyskutować o temacie spotkania, a później… o Rzeszowie, gamdevie i innych rzeczach ściśle związanych z grami, które zostaną w głowach tych ludzi, którzy pojawili się na spotkaniu.

Osobiście byłem kolejny raz zdumiony jak znowu dzięki spotkaniu udało mi się poznać nowych, fajnych ludzi. Cybermachina z kolei jest przeogromna, jest to prawie że labirynt (można się gonić i bawić w chowanego – jakby co to nie ja Was do tego namawiałem tym wpisem) polecam zwiedzić, bo naprawdę warto! Polecam też obejrzeć zdjęcia, które próbują choć trochę oddać jej klimat, a także uchwycić klimat spotkania. Do następnego Rzeszów! Mam nadzieję, że jeszcze uda mi się to miasto i tę Cyber odwiedzić w przyszłości.


Podobało się? Poleć znajomym Graczom!
Facebook2k
Facebook
Instagram1k
YouTube134
YouTube